POWSTAŃCY WARSZAWSCY – Wojtek Zalewski „Orzeł Biały”

Znacie postać małego powstańca Wojtka Zalewskiego „Orła Białego”? Stał się symbolem walczących dzieci…

Wspominamy bohaterów naszych opowieści-lekcji na Powązkach Wojskowych w Warszawie. O ich niezwykłej postawie, patriotyzmie i odwadze opowiadają nasi przewodnicy.

Najmłodsi powstańcy – kilkunastoletnie, a nawet kilkuletnie dzieci służyły w czasie walk głównie w charakterze łączników i kurierów. Pod ostrzałem wroga znanymi tylko sobie zaułkami stolicy utrzymywali łączność między oddziałami powstańców i przenosili meldunki. Wielu z nich należało do Zawiszy – najmłodszej grupy Szarych Szeregów. Zawiszacy tworzyli też Harcerską Pocztę Polową – z narażeniem życia przenosili listy ludności cywilnej walczącej stolicy.

Wojtuś Zalewski, pseudonim „Orzeł Biały” urodził się prawdopodobnie w 1933 roku. 1 sierpnia 1944 roku, w dniu wybuchu Powstania Warszawskiego, dołączył do zgrupowania „Chrobry II” – do plutonu sierżanta Jana Kretera „Grzesia”. Miał zaledwie 11 lat.

Wzbudził podziw wśród żołnierzy, gdy 2 sierpnia 1944 r. przedarł się przez linie niemieckie na teren silnie obsadzonego Dworca Głównego. Po trzech godzinach obserwacji powrócił i zameldował „Grzesiowi” o siłach, rodzaju uzbrojenia i ugrupowaniu stacjonujących tam Niemców.

15 sierpnia uratował swój pluton przed niechybną klęską. Sobie tylko znanymi przejściami wyprowadził żołnierzy z okrążenia. Za tę akcję miał zostać podany przez dowódcę batalionu kpt. „Lecha Grzybowskiego” do odznaczenia Krzyżem Walecznych, ale prawdopodobnie nie został wyróżniony. Niecały tydzień później, pluton „Grzesia” prowadził ciężkie walki w rejonie koszar policji przy ulicy Ciepłej. Wojtuś  biegł z meldunkiem do swojego dowódcy, kiedy dosięgła go kula niemieckiego snajpera.

Moment jego śmierci, a następnie to, jak jego kolega z oddziału – Mieczysław Mirecki „Błyskawica”, pod ostrzałem wynosi ciało „Orła Białego”, został uwieczniony przez filmowców Biura Informacji i Propagandy Komendy Głównej AK. Ten obraz jest nazywany „Powstańczą pietą”.

Pogrzeb „Orła Białego” odbył się na podwórzu kamienicy przy ul. Ceglanej 3 (dziś ul. Pereca). Po wojnie nigdy nie udało się odnaleźć i ekshumować ciała chłopca. Dziś nie ma też śladu po domu i podwórku przy Ceglanej – w tym miejscu stoi biurowiec. Dopiero od niedawna na ogrodzeniu przy ul. Pereca 9, w miejscu, w którym zdaniem historyków poległ „Orzeł Biały”, zawisła tablica upamiętniająca Wojtusia. Na Powązkach zaś w tym roku odsłonięto symboliczną mogiłę chłopca (kwatera A-25 rząd 10).

ZAPRASZAMY NA HISTORYCZNE WYCIECZKI SZKOLNE PO WARSZAWIE. DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ!


 

Artykuł napisany przez